W starym kinie

Posted by in Śródmieście

W dobie multipleksów kina studyjne sprawiają wrażenie magicznego miejsca, gdzie wyświetlane są lepsze filmy, popcorn nie śmierdzi, a reklamy trwają tylko piętnaście minut. I może faktycznie tak jest… Z tym większą radością poszedłem na kolejny plener fotograficzny, zorganizowany przez MM Trójmiasto. Tym razem w kinie “Neptun” – dla tych, którzy pamiętają: “Leningrad”.

Ucieszyłem się niezmiernie, bo w środku byłem “sto lat temu” (ostatni raz chyba na premierze “Starej Baśni” Hoffmana). I zapomniałem już nieco, jak to w środku wygląda. Że jest to kino m.in. z genialnym holem.

Ale photoday ma swoje prawa. Jeśli nikt nas nie złapie, to idziemy tam, gdzie normalnie wejść nie można. Dzięki temu wszedłem np. za ekran kinowy, gdzie jest mała graciarnia (np. ze starymi fotelami kinowymi). Oraz zszedłem aż do piwnic kina, gdzie jest gigantyczna graciarnia, a korytarze ciągną się i ciągną… Wydaje mi się, że dotarłem nimi w okolice ulicy Długiej – i to nie był koniec.

Zapraszam do przejrzenia pokazu slajdów z tego pleneru. Jeśli macie jakieś pytania dotyczące któregokolwiek ze zdjęć – czekają komentarze i Facebook.

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter