Gdańskie kolory

Posted by in Stare Miasto

Wakacje (dla tych, którzy mają taki luksus) się już kończą. Zaczyna się szara rzeczywistość. Zaczyna się potrójnie, bo wszak nie tylko wakacje dobiegają kresu. To i jarmark się skończył, i żadnego Euro nie widać na horyzoncie. A tak było fajnie, kolorowo – i co teraz?

Na szczęście to Gdańsk, więc zawsze coś się znajdzie. Na przykład powyższa instalacja, zawieszona nad placem koło Wielkiego Młyna. Ze sztuką nowoczesną się nie dyskutuje (chyba, że lubi się przegrywać), więc powiem tylko, że tytuł tego dzieła to „Koncert na wstążki”.

Nazwa adekwatna, bo na wietrze całość nie tylko majestatycznie powiewa, ale też szumi. Dość głośno, ale przyjemnie.

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter