Bankomat mi zniknął…

Posted by in Śródmieście

Po ciągu zdziwień spowodowanych niemożnością spożycia posiłku w centrum Gdańska, przyszła pora na kolejne zaskoczenie. Zazwyczaj, gdy potrzebowałem pieniędzy, będąc w tamtych rejonach, korzystałem z bankomatu mBanku na Tkackiej. Pierwsza nowość – przynajmniej dla mnie – nazwa „mBank” zniknęła (ale pozostało logo).

Druga nowość – zniknął też sam bankomat.

Działa za to nieodległy wpłatomat. To chyba taka nowa, kryzysowa polityka banków, aby niechętnie dawać pieniądze, ale za to z przyjemnością je biorą.

Wpłatomat też ma już nową nazwę. Wprawdzie naklejoną na starą, ale z daleka jest nie do poznania.

Prawda jest taka, że z daleka nic nie widać – przede wszystkim tego, że bankomat zniknął…

Chciałoby się liczyć na wycofanie się banków z Głównego Miasta, ale to chyba płonne nadzieje.

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter