I Wystawa Makiet i Modeli Kolejowych Gdańsk

Posted by in Przymorze

W weekend odbyła się wystawa modeli i makiet kolejowych. Pasjonaci kolejnictwa i modeli wystawili swoje cudeńka (bo inaczej tego nazwać nie można) w Galerii Przymorze w Gdańsku. Stworzyli stumetrową trasę kolejową – z rozgałęzieniami, trasą wąskotorową, przejazdami i kilkoma stacjami. Wystarczy tylko rzucić okiem na poniższy schemat trasy.

Przyznam, że spore wrażenie i podziw dla pasji, z jaką ci ludzie podchodzą do modeli kolejek, zrobiły na mnie dwa stanowiska telefoniczne. Oddalone od siebie o kilka metrów – ale to za ich pomocą, niczym profesjonalni kolejarze, modelarze zawiadamiali się o ruchach pociągów i stacjach docelowych.

Miłą niespodzianką był także gdański (a właściwie – metropolitalny) akcent – w jednej z odnóg można było zobaczyć makietę przystanku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej – Gdańsk Brętowo. Razem ze stojącym obok tramwajem. I tylko mam nadzieję, że jeżdżąca tam po torach lokomotywa parowa nie sugeruje, jak będziemy podróżować z Gdańska na lotnisko.

Opisanie wszystkiego, co można było zobaczyć, mija się z celem. Jak zwykle – niech lepiej przemówią obrazy. Zapraszam na krótki pokaz slajdów (można też odwiedzić album sieciowy ze zdjęciami).


Na jednym ze zdjęć możecie nawet dostrzec niżej podpisanego, zdumionego ogromem makiety i pracy w nią włożonej. Zresztą obserwacja tłumów, podziwiających modele kolejowe, to ciekawe zagadnienie socjologiczne. Oczywiście, najlepiej słychać dzieci („tata, jedzie”, „tata, czołgo”, „tata, siku”), ale najliczniejszą grupą byli dorośli mężczyźni. Którzy z łezką w oku przypominali sobie, że w dzieciństwie marzyli o takiej kolejce, a nigdy nie odważyli się w dorosłym życiu zrealizować tych marzeń. Albo usilnie starający się sobie przypomnieć, na dnie której szafy zalega ich – to jest „ich synka” – kolejka.

Ale ja ich rozumiem. Może koleje to nie jest u mnie taka pasja, jak samoloty, ale na modele mogę patrzeć bardzo długo. Zresztą – niech moje słowa poprze poniższy film.


W sumie to całkiem dobry pomysł – galerie handlowe od dawna robią place zabaw dla dzieci, aby rodzice mogli w spokoju zrobić sprawunki. Może warto też pomyśleć o tego typu atrakcjach, aby mężowie nie cierpieli katuszy związanych z dobieraniem butów do torebki, torebki do kolczyków i zastanawianiem się, który balsam lepiej rozświetla cerę swoimi koenzymami.

To co – jakiś apel do galerii handlowych o place zabaw dla mężczyzn? Podoba Wam się taki pomysł?

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter