Rowerem nad koleją

Posted by in Śródmieście

No to się przejechałem! Oczywiście nową trasą rowerową, która nadal nie była otwarta w momencie, gdy nią jechałem. Choć wszystkie media mówiły, że będzie. Trudno, nie mogłem czekać i wyruszyłem na rekonesans. Na własne ryzyko (bo przecież mogła się pode mną zarwać).

Ścieżka jak ścieżka, wygodna, równa… Ale te widoki! Jadąc nad torami kolejowymi można podziwiać piękną panoramę Gdańska.

Oraz zdecydowanie mniej piękne reklamy wykonawcy. Mam nadzieję, że to wkrótce zniknie. Trudno stwierdzić, że Gdańsk cierpi na niedobór reklam.

Aż szkoda, że odcinek z widokiem jest taki krótki. Z drugiej strony – i to dosłownie – można będzie jechać tuż obok tramwajów. Chyba nie ma innych miejsc w Gdańsku, gdzie ścieżka biegłaby tak blisko torowiska.

Niestety, nie będę korzystał z nowej drogi podczas dojazdów do pracy, bo ścieżka urywa się nagle i nie mogę z niej zjechać w cywilizowany sposób w stronę Głównego Miasta. Będę dalej jeździł przez Rajską.

Ale osoby mieszkające przy Kartuskiej mają dzięki nowemu odcinkowi świetne połączenie rowerowe do Wrzeszcza, Oliwy i na Zaspę.

Może więc warto z okazji majówki wskoczyć na rower i przetestować nową trasę? Oczywiście, gdy zostanie już oficjalnie oddana do używania.

Nie zapominajmy też o tym, że sporo na drogach dla rowerów dzieje się na Zaspie i Przymorzu. Ale o tym napiszę przy innej okazji, bo wpierw muszę otrzymać odpowiedzi na kilka pytań. A tymczasem powiedzcie, jak Wam się podoba nowa trasa – komentować można na FB.

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter