Mój pierwszy Bibliocamp

Posted by in Śródmieście

Niewiele brakowało, a zupełnie zapomniałbym o tym, aby 7 maja stawić się w Filli Gdańskiej WiMBP na Bibliocampie. Czyli na spotkaniu prezentującym ciekawe inicjatywy z zakresu nowych mediów, ze szczególnym uwzględnieniem blogów. Wstyd się przyznać, ale do tej pory inicjatywa, zapoczątkowana w 2011 roku, jakoś mi umykała. Na szczęście niezawodna  Ewa Kowalska (której relację możecie zobaczyć na iBedekerze, tam też filmy z wystąpieniami prelegentów) w ostatniej chwili wrzuciła przypomnienie na FB, a ja mogłem przybyć na spotkanie.

Jako pierwsza przemawiała Ewa Salamon z UM w Gdańsku, odpowiedzialna m.in. za Blog Forum. Po tamtym wydarzeniu przeprowadziłem wywiad z Ewą, w którym wymieniła część powodów przyjaźni między miastem i blogerami. W tym wystąpieniu rozwinęła temat i zaprezentowała całą paletę działań, jakie miasto realizuje przy udziale blogerów. Oraz powiedziała, jakie korzyści z tego tytułu odnosi Gdańsk.

Po Ewie głos zabrał Tomasz Nadolny, który pokusił się o przygotowanie zestawienia (rankingu?) trójmiejskich blogów. Okazuje się, że jest nas taki mały legion. Ale to jeszcze nic. Oto prezentacja z tym zestawieniem.

Autentycznie zatkało mnie (Ewa Salamon może poświadczyć), gdy na początku prezentacji zobaczyłem mojego bloga. Nie, nie „Gdańsk z dołu” – nieskromnie powiem, że jego obecności się spodziewałem. Okazało się, że mój drugi blog – MrCichy.pl - został dostrzeżony i, co mam nadzieję jest nie bez znaczenia, umieszczony na jednym z wcześniejszych slajdów.

Także tego…jeśli jeszcze nie znacie mojego drugiego bloga, to chyba pora nadrobić zaległości. Poczytajcie, polubcie go na Facebooku.

W spotkaniu uczestniczyło kilkadziesiąt osób, w tym kilkoro blogerów. Reprezentowane były takie marki blogowe jak (kolejność alfabetyczna):

Jeśli kogoś pominąłem – piszcie w komentarzach lub na FB. A tak na marginesie: mocno sfeminizowana ta nasza gdańska blogosfera…

Na stronie projektu Bibliocamp znajdziecie szczegółowy harmonogram dalszych spotkań. Zapraszam Was do wybrania się na nie. To nie będzie zmarnowany czas.

 

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter