No to sobie polataliśmy…

Posted by in Gdynia

DSCF4899

Komisja Europejska zdecydowała – lotnisko Gdynia – Kosakowo musi oddać 91 mln zł nielegalnej pomocy publicznej. Co jest niemałym problemem dla spółki, wykazującej w gotówce jeden milion złotych.

Może powiecie, że jestem naiwny, ale przez cały czas budowy lotniska w Gdyni wierzyłem, że stoją za tym mocne analizy. Nie tylko biznesowe, ale i prawne. Gdy znajomi dookoła podnosili merytoryczne argumenty w stylu „czysta głupota” – ja z uporem godnym lepszej sprawy powtarzałem „poczekajmy”. Dajmy inwestycji szansę. Przecież to niemożliwe, aby inwestycję tej skali napędzały jedynie ambicje i zazdrość.

Gdy wypłynął problem z rozpatrywaniem sprawy przez Komisję – mój zapał nieco opadł. Teraz, gdy decyzja zapadła, pojawiło się ogromne rozczarowanie. Bo przecież prezydent Gdyni uchodził do tej pory za jednego z lepszych włodarzy miejskich w kraju! Skoro ktoś o takiej renomie pozwala sobie na popełnienie błędów tej skali, co przeciętny obywatel ma sądzić o swoich samorządowcach?

Paradoksalnie, na całym tym zamieszaniu może skorzystać Gdańsk. I to nie dzięki temu, że na tle sąsiadki wypadnie lepiej. Gdańsk (i inne miasta aglomeracji) mają okazję do tego, aby spróbować jakoś Gdyni pomóc wybrnąć z problemu. Nie mówię tu o braniu na siebie ciężaru finansowego ani załatwianiu tego kosztem dobrze prosperującego lotniska w Gdańsku. Ale miasta muszą mieć świadomość, że decyzja Komisji nie uderza tylko w Gdynię. Uderza (przynajmniej wizerunkowo) w całe Trójmiasto. To jest moment, aby pokazać, że potrafimy działać razem. A w każdym razie nie odwracamy się do siebie plecami.

No i można spróbować przekonać do swoich racji. Używając nieeleganckiego, ale jakże mocno osadzonego w rzeczywistości argumentu „a nie mówiliśmy?”.

Co zrobić z lotniskiem i jak rozwiązać tę sytuację? Nie wiem, nie jestem prawnikiem. Ale widzę tylko jedno wyjście, które uzasadniałoby istnienie dwóch lotnisk w tak niewielkiej odległości. Musimy wreszcie zrobić tę metropolię. I to na skalę Paryża albo Londynu. A tego nie da się zrobić bez współpracy. Mam nadzieję, że Gdynia wreszcie to zrozumie.

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter