Gra miejska „Podróże małe i duże”

Posted by in Śródmieście

We wtorkowy wieczór, pomimo znacznego ochłodzenia po burzy (oraz ryzyka kolejnej ulewy), wybraliśmy się na grę miejską zorganizowaną przez Grupę Rowerową 3miasto „Podróże małe i duże”. Oczywiście zarejestrowaliśmy się jako „Gdańsk z dołu”…

Zaczęliśmy o 18:00 koło dworca w Gdańsku, gdzie organizatorzy wręczyli nam worki strunowe z zadaniami i… już. Wyruszyliśmy w małą podróż, jednocześnie rozwiązując zadania związane z podróżami dużymi.

2014-04-08 Gra miejska 002

Postanowiliśmy wybrać możliwie najszybszą trasę (limit czasowy w wysokości 2,5 godziny wymuszał pospiech) i dlatego udaliśmy się najpierw do przystani kajakowej Żabi Kruk, aby tam znaleźć odpowiedź na postawione pytanie. Przy okazji uświadomiłem sobie, że dawno tam nie byłem i może warto wybrać się na kajakową wycieczkę po Motławie. Oczywiście – latem.

2014-04-08 Gra miejska 003

Następnie poprzez Bastion Żubr (kolejna stacja) dotarliśmy nad Nową Motławę, gdzie musieliśmy (w nawiązaniu do podróży do Egiptu) zrobić zdjęcie własnoręcznie wykonanej piramidzie origami… Robiliście kiedyś origami na deszczu i wietrze, zziębniętymi palcami? Na szczęście udało nam się wejść do jednej z klatek schodowych, gdzie w spokoju mogliśmy się poświęcić składaniu papieru.

2014-04-08 Gra miejska 010

Efekt – piękna piramida! Teraz jeszcze tylko umieścić na jej ścianie logo drużyny (czyli przykleić wizytówkę na… gumę do żucia) i zrobić zdjęcie.

2014-04-08 Gra miejska 013

Potem szybki marsz na Ołowiankę, aby sprawdzić, czyje konkretnie autografy widnieją na słupie z odciskami dłoni. W pytaniu wskazywano ścianę północno – wschodnią, a więc dodatkowo dochodził element geograficzny. Tymczasem robiło się coraz ciemniej i ciemniej.

2014-04-08 Gra miejska 019

A potem pędem na Most Krowi, który należało lekko zwandalizować. Otóż zadanie polegało na napisaniu kredą nazwy ulicy równoległej lub prostopadłej do Ogarnej. Aby nie było zbyt łatwo, trzeba było stworzyć litery z odrysowanych dłoni. I jeszcze wybrać taką ulicę, której nie wybrał nikt przed nami.

Zdecydowaliśmy się na Garbary. Krótki napis, poza tym ulica była „wolna”. Tak przynajmniej nam się wydawało, dopóki tuż przy końcu prac ktoś z innej drużyny nie uświadomił nam, że ta nazwa jest już zajęta. Cóż było robić? Zmienić „Garbary” na „Podgrabary”. I gotowe.

2014-04-08 Gra miejska 029

Następnie czekał nas krótki, ale intensywny spacer przez Główne Miasto. Długi Targ, kościół św. Jana – wszędzie tam czekały na nas zadania. A to fotograficzne, a to rysunkowe czy choćby związane z odnalezieniem konkretnej rzeźby. Skończyliśmy przy pomniku obrońców Poczty Polskiej, gdzie czekało na nas wyzwanie designerskie – stworzenie torby podróżnej. Zadaniu oczywiście podołaliśmy.

2014-04-08 Gra miejska 033

A stamtąd, solidnie już zmarznięci, udaliśmy się do „Bunkra”, gdzie mieściła się meta. Po długich chwilach, wypełnionych oczekiwaniem na spóźnialskich czy zamówiony humus, doczekaliśmy wreszcie ogłoszenia wyników. Okazało się, ze zajęliśmy drugie miejsce! Razem z kilkoma innymi drużynami, ale zawsze to coś! Na dodatek do wygrania zabrakło nam autentycznie niewiele.

2014-04-08 Gra miejska 038

Późną nocą wróciliśmy do domu z mocnym postanowieniem, że w następnej takiej grze też weźmiemy udział. Bo inaczej nie zdecydowalibyśmy się na tak szybki spacer po Gdańsku w deszczowy wieczór. Mam nadzieję, że spotkam tam też Was.

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter