Irytujący przystanek „Okopowa”

Posted by in Śródmieście

20140325_161913

O tym, że nasza komunikacja publiczna jest daleka od ideału, pisałem kilka razy. Zazwyczaj też starałem się znaleźć jakieś rozwiązanie istniejącej sytuacji. Tym razem nie miałem jednak pomysłu, dlaczego spotyka mnie to, co mnie spotyka. Ale po kolei.

Być może zauważyliście, że tramwaje ruszające z przystanku „Okopowa” w stronę przystanku „Brama Wyżynna” (linie 3, 8 i 9) wykonują niesamowicie irytujący manewr. Po zamknięciu drzwi ruszają z przystanku, ale nie odjeżdżają daleko. Czekają grzecznie na zmianę świateł tuż koło schodów z tunelu, a tył tramwaju jest jeszcze na przystanku.

Przyznam, że nie potrafiłem sobie wytłumaczyć, z czego to mogło wynikać. Czyżby plaga złośliwych motorniczych? Zastanawiałem się, czy tramwaje nie mogłyby po prostu czekać na zmianę świateł na przystanku, umożliwiając wsiadanie większej liczbie pasażerów. Z tym pytaniem zwróciłem się do ZKM. Odpowiedź okazała się prozaiczna.

Tam nie da się zachować inaczej. Motorniczy musi najechać na tzw. pętlę indukcyjną, która spowoduje włączenie zielonego światła dla tramwaju. Gdyby tramwaj miał czekać na przystanku, prawdopodobnie nie doczekałby się zielonego nigdy.

Być może możliwe byłoby umieszczenie owej pętli indukcyjnej na przystanku i wydłużenie jej działania wyeliminowałoby konieczność czekania połową pojazdu na przystanku, ale to już nie jest pytanie do ZKM. Poza tym byłoby to zapewne kosztowne rozwiązanie, wiążące się z remontem torów.

Tymczasem mam nadzieję, że rozwiałem Wasze ewentualne wątpliwości dotyczące dziwnego ruszania tramwajów z „Okopowej”. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania – piszcie.

Kliknij i przekaż dalejShare on FacebookTweet about this on Twitter