GDAŃSK Z DOŁU

Tokyo Sushi, czyli ramen po gdyńsku

Posted by in Gdynia, recenzje

Tak jak mówiłem, po sobotnim bieganiu w Gdyni postanowiliśmy wybrać się na obiad. Najlepiej do jakiegoś lokalu w Gdyni, bo jednak po przebiegnięciu 10 km burczenie w brzuchu odzywa się nader szybko. Nasz wybór padł na Tokyo Sushi (Mściwoja 9). Po pierwsze – bo obiecaliśmy sobie, że spróbujemy wreszcie sushi w Gdyni. Po drugie – ten lokal w 2013 został uznany najlepszą japońską restauracją w Polsce w konkursie „Poland 100 Best Restaurants”. Po trzecie, ale chyba najważniejsze – to jedyny lokal w Trójmieście serwujący ramen, jaki udało mi się namierzyć….read more

Szybki wypad na Santorini

Posted by in Gdynia, recenzje

Jeśli lubicie greckie klimaty, mam dla Was dobrą wiadomość. Wystarczy pojechać do Gdyni.

Pobite gary!

Posted by in recenzje, Żabianka

Okrzyk, przedstawiony w tytule dzisiejszego wpisu, kojarzy mi się z dziecięcą zabawą w chowanego. Jakoś nigdy nie wiązałem go z kuchnią. Okazuje się, że na stare lata przyjdzie mi to zmienić.

SET i pierogi

Posted by in recenzje

O genialnych żeberkach w Restauracji SET już pisałem… ale ponieważ tego dobra nigdy za wiele, to powtórzę: prawdopodobnie najlepsze żeberka w Trójmieście są w Restauracji SET. Nie, nie zapłacili mi. Te żeberka są autentycznie pyszne. Ale pogrążam się w dygresji. Przy ostatnim wpisie na temat tej restauracji mówiłem, że muszę się kiedyś złamać i zrezygnować z rewelacyjnych żeberek, aby skosztować innych cudeniek z karty. W ostatni weekend udało mi się pokonać moje uzależnienie – a to po to, aby zmierzyć się z serwowanymi tam domowymi pierogami. Przed daniem głównym wypadałoby…read more

Hamburger w Delmonico

Posted by in recenzje, Sopot

Kiedy dowiedziałem się, że w Sopocie jest lokal serwujący japońską wołowinę, zastrzygłem uszami. Kiedy doczytałem, że wołowina jest japońska, ale wypasana w sercu Kaszub, trochę się zdziwiłem. Kiedy miałem okazję spróbować hamburgera z tejże wołowiny, nie wahałem się ani chwili. Jak wrażenia? Cóż – hamburger jak hamburger. Jeśli zmielić krowę, to nie ma znaczenia, czy była polska, japońska czy amerykańska. Mielona wołowina zawsze smakuje tak samo. Nie można docenić marmurkowatości, która jest tak istotna przy delektowaniu się porządnym mięsem krowy. Samo danie było słusznych rozmiarów, co może tylko cieszyć. Niestety,…read more

Pies i Róża – miejsce niebanalne

Posted by in recenzje, Śródmieście

Są takie chwile, gdy nie lubię tego mojego zabiegania służbowo – blogowego. Bo przez nie przegapiam fajne lokale i cieszę się nimi, gdy już wszyscy je poznają. „Pies i Róża” działa w Gdańsku już kilka miesięcy, a ja dopiero wczoraj odwiedziłem ich po raz pierwszy. Ale skoro już tam trafiłem, to Wam też polecam. Warto. W Gdańsku, na Świętojańskiej, jest sobie mały lokal. Urządzony w niebanalnym stylu (niebanalność stylu najłatwiej rozpoznać po lampach). Dodatkowo przystrojony fantastycznymi obrazami przedstawiającymi stocznię. Niestety, ten obraz, który najbardziej przypadł mi do gustu, artystka zabrała…read more

Najlepsze żeberka w Trójmieście?

Posted by in Oliwa, recenzje

Od czasu pamiętnych reklam złotego napoju w zielonej butelce zapanowała prawdziwa mania dodawania w hasłach reklamowych zwrotu „prawdopodobnie najlepsze…”. Dość buńczuczne hasło, przyznacie. Jak ktoś tak pisze, to lepiej, żeby miał dobry powód. Gdy więc polecono mi odwiedzenie Restauracji SET, reklamującej się hasłem „Prawdopodobnie najlepsze żeberka w Trójmieście”, początkowo nie dałem wiary. Przecież rewelacyjne żeberka serwują w Oliwie, więc jak tak można pisać? Można. Spalę pointę tego wpisu, ale jeśli ktoś uważa, że może mi polecić lepsze żeberka w Trójmieście, to śmiało. Niech podejmie wyzwanie. Łatwo mieć nie będzie. Żeberka…read more

Torcik Hevelius

Posted by in recenzje

Ten nasz Jan Heweliusz to jednak kawał gbura! Niedawno obchodził urodziny i co? Nie mówię, żeby zaraz z tej okazji uwarzył jakieś piwo, ale tort mógłby postawić… A skoro nie, to trzeba sobie radzić samodzielnie. Mam słabość do słodyczy wszelkiej maści. Od cukierków, przez czekolady, po wyroby mistrzów cukiernictwa – pochłonę wszystko. I trudno jest (choć niektórym się udało) przygotować taką ilość słodkości, abym nie podołał z konsumpcją. Trudno jednak czasem zjeść cały tort. Torcik – to co innego. Dlatego tak cenię sobie fakt, że nasi cukiernicy mają w swoich…read more