GDAŃSK Z DOŁU

Spacer po Wrzeszczu Dolnym z iBedeker.pl

Posted by in Wrzeszcz

Od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy moich relacji ze spacerów organizowanych przez iBedeker.pl nie ograniczyć tylko do pokazu slajdów. Nie od dziś wiadomo, że zwiedzanie z Ewą Kowalską to sprawdzona marka, a próba przelania na ekran tego wszystkiego, co opowiada Aleksander Masłowski przekracza zdolności osoby niebędącej zawodową stenotypistką. Ale mimo wszystko spróbuję. Niedzielne popołudnie. Słońce zwodniczo wychylało się zza chmur, nieudolnie przekonując, że w cieniu wcale nie jest chłodno. Nie odstraszyło to ponad 300 osób od stawienia się karnie przed kościołem na Czarnej (tak, wiem, że to kolegiata i nie na Czarnej,…read more

5

Pożegnanie z Mostkiem Weisera

Posted by in Wrzeszcz

W sobotę, 27 kwietnia, miała miejsce nie do końca oficjalna uroczystość, nazwana Pożegnaniem Mostu Weisera. Co bardziej spostrzegawczy stwierdzą z całą stanowczością (i stuprocentową słusznością na dodatek), że jest to wiadukt, ale… nazwa zwyczajowa to most. I już. Przez FB skrzyknęło się kilkaset osób, które postanowiły po raz ostatni (no, może przedostatni) spojrzeć na ważne miejsce w ich życiu. Tak, bo na tym moście (wiadukcie) zawiązywały się i ginęły przyjaźnie, odbywały się spotkania towarzyskie, niżej podpisany biegał pod nim w ramach lekcji WF-u. Most w życiu Wrzeszcza jest ważnym punktem….read more

2

Iść czy nie iść?

Posted by in Wrzeszcz

Jakiś czas temu, przechodząc z Nowej Słowackiego w stronę starej Słowackiego, na wysokości Urzędu Miasta, natknąłem się na taki znak, jak powyżej. Dokoła nie było żadnych zasieków, budek wartowniczych, nawet furtki. Znak zadziwił mnie o tyle, że pamiętam dość dobrze, jak jeszcze przed wybudowaniem Nowej Słowackiego właśnie tam, o godzinie 15, można było w dni robocze zaobserwować wyścig urzędników po pracy do autobusu. Taki porządny, z peletonem, ogonem i ucieczką. A tymczasem okazuje się, że przechodzenie tamtędy jest…nielegalne? Jak mam odnieść się do takiej tabliczki? Tym bardziej, że z drugiej…read more

0

I znowu w gąsienicy

Posted by in Wrzeszcz

Moja fascynacja przejściami podziemnymi na Nowej słowackiego jest Wam być może znana. Do dziś nie rozumiem, dlaczego zdecydowano się tam umieścić trzy przejścia podziemne, przy jednoczesnym przepleceniu ich przejściami naziemnymi. I jakoś nikt nie potrafi mi tego wyjaśnić. Jak to już kiedyś napisałem – zejścia do tych tuneli przypominają mi wpełzające pod ziemię gąsienice. A ponieważ na szczęście wybudowano tylko trzy tunele, mogę się pokusić o napisanie małego przewodnika po nich. Dziś – zdecydowanie najszerszy tunel. Skrzyżowanie z Reymonta. Dlaczego uważam, że jest najszerszym tunelem? Ze względu na to, co zobaczyłem…read more

1

Cafe Fikcja

Posted by in Wrzeszcz

Dopiero niedawno odkryłem „Cafe Fikcja”. Jeśli nie wiecie jeszcze, gdzie to jest – służę wyjaśnieniem. Grunwaldzka, pomiędzy Neptunem a „dolarowcem”, po schodkach do góry. To kolejne już miejsce, w którym można usiąść, wypić kawę lub herbatę, porozmawiać ze znajomymi… ale także poczytać bądź kupić książkę. Taki pomysł mi się podoba, w końcu nigdy dość promowania czytelnictwa. Miejsce jest do tego stopnia związane z książkami, że oferuje zniżkę na Kartę do kultury, czyli – nie inaczej – miejską kartę biblioteczną. Tak więc w pobliskiej Bibliotece Manhattan można wypożyczyć książkę, a potem…read more

3

A tymczasem na trasie PKM…

Posted by in Wrzeszcz

W ostatni piątek wybrałem się ponownie na spacer trasą PKM na odcinku między przyszłymi przystankami Niedźwiednik i Strzyża. Od mojego ostatniego spaceru z aparatem tamtym szlakiem minęło już blisko 8 miesięcy – a że ostatnio poczyniono tam dość istotne zmiany w krajobrazie, nie mogłem sobie odmówić tej przyjemności. Te zmiany to oczywiście olbrzymia wycinka drzew na trasie przyszłej kolei. Dzięki czemu można dość dokładnie zobaczyć, jak to wszystko będzie wyglądało za kilka lat. I jakie widoki z okien kolejek będą mieli pasażerowie. Na przykład na przystanku Niedźwiednik będą mogli podziwiać świetną panoramę…read more

2

Niedokończona Słowackiego

Posted by in Wrzeszcz

Nie ma się co oszukiwać – oddanie we Wrzeszczu Trasy Słowackiego odmieniło Gdańsk. Nie ma już ślimaczego tempa przy dojeżdżaniu do Grunwaldzkiej, nie ma straszliwych zatorów. Jest po prostu dobrze. Wprawdzie nocą nadal jest tam nieco ciemno, ale kto chodzi po mieście po zmroku, nieprawdaż? Teraz oczywiście trzeba dokończyć organizowanie otoczenie trasy – ale o to zadba prywatny inwestor, który przebudowuje koszary we Wrzeszczu. Wzdłuż ulicy powstaną – w starych budynkach – eleganckie biura. A straszący klocek po hotelu „Wiarus” (na zdjęciach powyżej), spełniający dziś rolę słupa ogłoszeniowego, zostanie rozebrany….read more

2

We wnętrzu gąsienicy

Posted by in Wrzeszcz

Nic nie poradzę na to, że tych kilka przejść podziemnych, które wybudowano na Trasie Słowackiego, kojarzy mi się z jakąś gigantyczną gąsienicą albo dżdżownicą, wynurzającą się spod ziemi. Zresztą sami spójrzcie Tylko na powyższe zdjęcie. Ale skoro już pojawiłem się w pobliżu owej gąsienicy, to warto sprawdzić, jak to wygląda od środka.Nie jestem fanem przejść podziemnych (zwłaszcza przeplatanych przejściami naziemnymi, jak to ma miejsce w przypadku Trasy Słowackiego), ale te wyglądają dość estetycznie. Oczywiście w środku to nadal zwykły, ponury tunel. I to już zniszczony przez wandali. A przecież te tunele nie…read more

4

W Gorącej Wodzie Kompani

Posted by in Wrzeszcz

Jeśli lubicie się pośmiać i doceniacie nietuzinkowe poczucie humoru, to jest to informacja dla Was. Co miesiąc, w klubie „Kwadratowa”, występuje grupa kabaretowa „W Gorącej Wodzie Kompani”. Jest to grupa kabareciarzy improwizujących, a więc tworzących swoje skecze na żywo, przy niemałym udziale publiczności. W ich przypadku nie ma dwóch takich samych spektakli, dlatego zobaczenie ich na żywo jest takie atrakcyjne. Spektakle mają różną formę. Byłem do tej pory na dwóch i raz była to spójna historia, a raz ciąg niepowiązanych ze sobą skeczów. Całość jest zaś ubrana w szaty pojedynków…read more

1