GDAŃSK Z DOŁU

Gra miejska „Podróże małe i duże”

Posted by in Śródmieście

We wtorkowy wieczór, pomimo znacznego ochłodzenia po burzy (oraz ryzyka kolejnej ulewy), wybraliśmy się na grę miejską zorganizowaną przez Grupę Rowerową 3miasto „Podróże małe i duże”. Oczywiście zarejestrowaliśmy się jako „Gdańsk z dołu”… Zaczęliśmy o 18:00 koło dworca w Gdańsku, gdzie organizatorzy wręczyli nam worki strunowe z zadaniami i… już. Wyruszyliśmy w małą podróż, jednocześnie rozwiązując zadania związane z podróżami dużymi. Postanowiliśmy wybrać możliwie najszybszą trasę (limit czasowy w wysokości 2,5 godziny wymuszał pospiech) i dlatego udaliśmy się najpierw do przystani kajakowej Żabi Kruk, aby tam znaleźć odpowiedź na postawione…read more

Ogarna 1.5

Posted by in Śródmieście

Gdy postanowiono przywrócić Ogarną spacerowiczom, pomyślałem „nareszcie”. To bardzo przyjemna uliczka, niedaleko Długiej – i aż dziw bierze, że nie jest wykorzystywana turystycznie. Wszelkim próbom ożywienia Ogarnej mogę tylko przyklasnąć. Dlatego ucieszyłem się, gdy usłyszałem o projekcie „Ogarna 2.0″. Potem dowiedziałem się, w jaki sposób ma przebiegać to ożywianie Ogarnej. Otóż postanowiono dokonać tego za pomocą żywego pomalowania elewacji. Trochę mnie to zdziwiło, bo niby w jaki sposób ma to podnieść atrakcyjność ulicy?   Pojawiły się oczywiście głosy, że cała ta akcja to barbarzyństwo, bezmyślność i niszczenie historycznej przestrzeni miasta….read more

Linia 100

Posted by in Śródmieście

– Patrz, jaki śmieszny, mały autobus! – Musimy się nim kiedyś przejechać… Taki dialog między mną a moją żoną miał miejsce jakoś krótko po uruchomieniu nowej linii autobusowej. Upłynęło nieco wody w Motławie, zanim udało mi się wsiąść na pokład tego malucha. Jakoś było mi nie po drodze… Wracając z Orszaku Trzech Króli zobaczyłem mijający mnie autobus. Ponieważ miałem jeszcze jedną rzecz do załatwienia, a w święto te autobusy kursują zaskakująco często, postanowiłem następnym kursem pojechać do dworca. W sumie – czy autobusem spod Teatru Szekspirowskiego, czy piechotą, czas byłby…read more

4

Ratujmy gdańskie dźwignie

Posted by in Inne

Takie zdjęcie niedawno wrzuciłem na stronę bloga na Facebooku. Zadałem też pytanie, czy jest może jakiś sposób na rozwiązanie tego problemu – aby przedsiębiorcy mieli obroty (które obecnie zapewnia im reklama), a Długa czy inne ulice nie były zawalone „potykaczami”. Ciekawi mnie, czy były prowadzone jakieś badania na temat skuteczności takiej formy reklamy? Czy faktycznie wystawienie tablicy przekłada się na więcej klientów? Będąc turystą i widząc takie cztery tablice w rzędzie, raczej trudno by mi było zdecydować się na którakolwiek z nich i poszedłbym dalej (o ile nie szukałbym konkretnego…read more

0

I gdzie się można najeść?

Posted by in Śródmieście

W minionym tygodniu musiałem coś zjeść – jak to się mówi – „na mieście”. Pędziłem więc co tchu do „Kung Food”, o którym pisałem kiedyś… i odbiłem się od opuszczonej rolety. Wszystko wskazuje na to, że lokal przestał działać, bo nie znalazłem żadnej informacji o przeprowadzce. A neon nad drzwiami zdjęto. Popędziłem więc co tchu do sąsiedniego „Burritos!”, który też Wam kiedyś polecałem – i tam trafiłem na informację o trwającym remoncie. Mieszczący się nieco dalej bar mleczny też jest w remoncie i nie serwuje posiłków. No i jeszcze nieodległy…read more

5

Jarmark Świąteczny 2012

Posted by in Śródmieście

Święta, święta… i po świętach ([c] by Paulo Coelho). Niżej podpisany połamał się opłatkiem, wyszalał w Sylwestra poza Gdańskiem, to nic dziwnego, że zaległości blogowe się porobiły. I dlatego trzeba nieco cofnąć się w czasie. Do okresu przedświątecznego. Może to i lepiej, że zajmę się tym tematem teraz – moje ewentualne narzekanie nie zepsuje nikomu nastroju. W Gdańsku po raz kolejny odbył się Jarmark Świąteczny. To już jest tradycja – bardzo miła zresztą – że przed świętami można kupić kilka drobiazgów w jednym klimatycznym miejscu. Sam jarmark jest tak popularny,…read more

1

Bez Neptuna jak bez ręki, a bez ręki Neptuna jak…

Posted by in Śródmieście

Pisałem, jak króla mórz zabrano z fontanny. Wspominałem, że to nieczęsty widok w Gdańsku i warto rzucić okiem. Teraz Neptun jest, ale… niekompletny. I nie chodzi znowu o urwanie mu płetwy, zasłaniającej części intymne. Morski władca stracił lewe ramię. Musiało trafić do konserwacji, a najsłynniejszy pomnik gdański wygląda, jak wygląda. Nietypowa atrakcja, przyznaję.

3

Pyra Bar

Posted by in Śródmieście

Nowe miejsce na kulinarnej mapie Gdańska. Bardziej kojarzące się z Wielkopolską niż z Pomorzem, ale przecież warto poznawać nowe miejsca i kultury, nieprawdaż? Żarty na bok, bo dania z ziemniaka to poważna sprawa. A “Pyra Bar” podchodzi do tematu całościowo. Można tam zjeść: pieczonego ziemniaka, zapiekankę ziemniaczaną, placki ziemniaczane. Do tego zupa dnia – zawsze wegetariańska. I domowy kompot. I spora porcja ciasta. Wszystko przepyszne. I – w przypadku dań bazujących na ziemniaku – niesamowicie sycące. Dość powiedzieć, że nie byłem w stanie zjeść w całości dużej porcji zapiekanki –…read more

6

Co się komu kojarzy

Posted by in Śródmieście

Z turystami jest wesoło. Robiąc powyższe zdjęcie podsłuchałem fragment rozmowy turystów. Rodzina z dwoma małymi chłopcami przechodziła koło mnie, nagle jeden z maluchów wyciągnął rękę, wskazał na mury kościoła za moimi plecami i krzyknął: – Zobacz! Matka się zatrzymała, ja też spojrzałem za siebie, zaintrygowany tym, co przyciągnęło wzrok młodego turysty. A ten, niezrażony, kończy: – To wygląda zupełnie jak w „Tomb Raiderze”. Oj, chyba muszę sobie odświeżyć tę grę. A zdjęcia murów, które pokazywał malec, nie wrzucam, bo to po prostu ceglana ściana…

0