GDAŃSK Z DOŁU

Gdańskie mieszanie kolorów

Posted by in Wrzeszcz

Znany jest Wam wszystkim bardzo dobrze Żółty Wiadukt koło pętli autobusowej Jana z Kolna. Znany też jest Wam – a przynajmniej być powinien – Niebieski Wiadukt na Zaspie, w ciągu ul. Braci Lewoniewskich. Dlatego ucieszyłem się, że nowy wiadukt nad torami, w ciągu ul. Kościuszki, otrzymał oświetlenie w pełni zgodne z zasadą mieszania barw. Ponieważ jest między wiaduktami niebieskim i żółtym, więc jest… zielony. Za dnia i w nocy. Powyższe zdjęcia nie oddaje w pełni kolorów, ale ten wiadukt po prostu jest zielony i ma zielone oświetlenie. A iluminacja wygląda…read more

11

Cafe Factotum

Posted by in Śródmieście

W miniony weekend niżej podpisany razem ze swoją Ślubną szukali miejsca na spontaniczną randkę. Założenie było jedno – nie przy Długiej czy Długim Targu. I tak idąc, idąc i nie znajdując niczego (prawie niczego) zachęcającego, wstąpiliśmy do małej kawiarni – Cafe Factotum. I już wiemy, że tam wrócimy. Opisywać całość nie ma sensu – więc posłużę się tylko kilkoma podstawowymi informacjami. Factotum to mały, kameralny lokal. Mają pyszne ciasta. Mają pyszną gorącą czekoladę. I są fanami filmu – bo kto inny powiesiłby coś takiego w toalecie, jak to poniżej? Odniesienia…read more

0

Co jest pod Zbrojownią?

Posted by in Śródmieście

Remont Wielkiej Zbrojowni trwa i trwa mać, jak mawiają ludzie. Wejście do środka to najwyżej przypadek, szczęśliwy zbieg okoliczności. Ale czasem trafia się ślepej kurze ziarno. Tak jak ostatnio. Ponieważ pokazane na zdjęciu drzwi były najczęściej zamknięte, nie zdawałem sobie sprawy z istniejących za nimi schodów. I nie mam pojęcia, dokąd te schody prowadzą. Ale wiem, że fajnie byłoby, gdyby przestrzeń pod Zbrojownią też była wykorzystana. Od czasu zdjęć w kinie “Neptun” wiem, że chodzenie pod gdańskimi chodnikami to świetna zabawa.

0

Gdańscy Mieszczanie

Posted by in Śródmieście

W sobotę udało mi się wreszcie spotkać Gdańskich Mieszczan. To grupa zapaleńców, którzy w strojach z XIX wieku spacerują ulicami naszego miasta. Relacje z ich przechadzek można regularnie znaleźć na iBedekerze, natomiast wesprzeć dobrym słowem – oczywiście na Facebooku. “Gdańsk z dołu” nie dysponuje takimi stylowymi kostiumami, natomiast zawsze wspiera wszelkie pozytywne inicjatywy. A taką z całą pewnością są spacery mieszczańskie w czasie i przestrzeni. Mam nadzieję, że to nie było nasze ostatnie spotkanie… A może uaktywnią się inni mieszczanie? Z XVII wieku? Albo z dwudziestolecia międzywojennego? Ciekawi mnie także,…read more

0

Dzień bez samochodu…

Posted by in Śródmieście

Dziś “Dzień bez samochodu”. Szybkie spojrzenie za okno pozwala zweryfikować popularność tej idei. Niestety, auta maja się dobrze. I to się nie zmieni, dopóki nie zmieni się podejście – zarówno władz, jak i mieszkańców. Z okazji owego dnia (święta?) wczoraj na portalu Trójmiasto.pl ukazał się bardzo dobry felieton o stanie komunikacji miejskiej w Trójmieście. Co nietypowe – komentarze pod tym tekstem również były wyważone i rzeczowe. W felietonie poruszono między innymi kwestię pokazanego powyżej przystanku tramwajowego – głównie ze względu na jego wygląd. Moim zdaniem, wygląd to nie wszystko… Przystanek…read more

1

Głowy

Posted by in Śródmieście

Ten budynek widzi chyba każdy turysta chodzący po Długim Targu. Tuż przed Zieloną Bramą wystarczy spojrzeć w lewo, aby zobaczyć kamienicę. Jedną z wielu pięknych, jak to w Gdańsku. Na fasadzie tego domu uwieczniono – jak to było kiedyś w tradycji – dawnych mieszczan. Czy był to ktoś szczególnie zasłużony dla miasta? A może właściciel owej kamienicy? Tego nie wiem. Głowy kobiety i mężczyzny spoglądają na tłumy, przechodzące obok. I zapewne nie mające pojęcia o istnieniu tych głów. Ani o tym, że głowy te to wynik odrestaurowania budynku – przecież…read more

5

Pyra Bar

Posted by in Śródmieście

Nowe miejsce na kulinarnej mapie Gdańska. Bardziej kojarzące się z Wielkopolską niż z Pomorzem, ale przecież warto poznawać nowe miejsca i kultury, nieprawdaż? Żarty na bok, bo dania z ziemniaka to poważna sprawa. A “Pyra Bar” podchodzi do tematu całościowo. Można tam zjeść: pieczonego ziemniaka, zapiekankę ziemniaczaną, placki ziemniaczane. Do tego zupa dnia – zawsze wegetariańska. I domowy kompot. I spora porcja ciasta. Wszystko przepyszne. I – w przypadku dań bazujących na ziemniaku – niesamowicie sycące. Dość powiedzieć, że nie byłem w stanie zjeść w całości dużej porcji zapiekanki –…read more

6

Co się komu kojarzy

Posted by in Śródmieście

Z turystami jest wesoło. Robiąc powyższe zdjęcie podsłuchałem fragment rozmowy turystów. Rodzina z dwoma małymi chłopcami przechodziła koło mnie, nagle jeden z maluchów wyciągnął rękę, wskazał na mury kościoła za moimi plecami i krzyknął: – Zobacz! Matka się zatrzymała, ja też spojrzałem za siebie, zaintrygowany tym, co przyciągnęło wzrok młodego turysty. A ten, niezrażony, kończy: – To wygląda zupełnie jak w „Tomb Raiderze”. Oj, chyba muszę sobie odświeżyć tę grę. A zdjęcia murów, które pokazywał malec, nie wrzucam, bo to po prostu ceglana ściana…

0

Tu byłem – ponad pół wieku temu

Posted by in Śródmieście

Takie stare “graffiti” można zaobserwować przy wejściu do Urzędu Wojewódzkiego. Nie tym ze stojakami ani tym z rekordową plamą. Przy jednym z pozostałych. Przyznam się Wam, że lubię wyszukiwać takie detale. Zastanawiam się wtedy, kim byli ludzie, którzy wydrapali tu swoje imiona – i to zanim niżej podpisany przyszedł na świat. Co robili w tym budynku? Tylko przechodzili? Pracowali? Może byli turystami i chcieli pozostawić coś po sobie w Gdańsku? Jak potoczyło się ich życie? Pamiętają jeszcze o tych kilku literach, wyskrobanych na cegłach urzędu? Ciekawie byłoby spotkać takiego dawnego…read more

0